Ławki parkowe i miejskie - meble ogrodowe
Po studiach na politechnice można pracować niemal wszędzie. Nie jest to nawet zależne od kierunku jaki się ukończy. Ja ukończyłem budownictwo, ale pracuje z dala od branży budowlanej. Pisząc pracę magisterską projektowałem nowoczesne rattanowe meble ogrodowe. Choć może to się wydać niesamowite, to wiedza pozyskana podczas studiów bardzo pomogła mi zaprojektować rattanowe meble ogrodowe. Głównym celem jaki sobie wyznaczyłem, było znalezienie takiego splotu, który zagwarantuje największą wytrzymałość i rattanowe meble ogrodowe, a zwłaszcza stoły ogrodowe, staną się bardziej wytrzymała i z czasem nie będą pojawiać się duże ugięcia. Rattanowe meble ogrodowe, a zwłaszcza stoły ogrodowe posiadały jedna podstawową wadę. Z czasem ulegały znacznym odkształceniom tak jak ławki żeliwne. Niezależnie od tego jak doświadczony jest producent mebli ogrodowych, uzyskanie odpowiedniej wytrzymałości było widocznie zbyt trudne. Wiedząc o tym, chciałem znaleźć idealne rozwiązanie. Wiedziałem, że mam do dyspozycji spore laboratorium, w którym mogę dokładnie przebadać próbki materiałów, badać odporność na odkształcenia poszczególnych splotów wikliny. Zwłaszcza konstrukcja blatu stołu musiała być wytrzymała i odporna odkształcenia. Zgodnie z badaniami jakie przeprowadziłem, po odpowiedniej liczbie cykli obciążeń, stoły ogrodowe stawały się nierówne. Taka wada znacznie utrudnia korzystanie ze stołów ogrodowych. Kiedy praca była gotowa, a meble wg mojego projektu przeszły wszystkie badania pomyślnie, przyszedł czas na obronę. Poszło mi bardzo dobrze, a zaraz po upublicznieniu mich projektów i opatentowaniu, zgłosiło się do mnie producent mebli ogrodowych z propozycją rozpoczęcia współpracy. Wieść o moim projekcie szybko się rozeszła i miałem ogromny wybór, jeśli chodzi o oferty pracy. Nie jeden producent mebli ogrodowych był gotów zaoferować wielkie pieniądze za mój projekt stołów, krzeseł i innego wyposażenia ogrodów takiego jak budy dla psów. Posłuchałem jednak rady mojego promotora i nie sprzedałem projektu. Pozostał on moją własnością, a firma która chciała skorzystać z mojego pomysłu musiała po prostu nawiązać ze mną współpracę. Dzięki temu byłem pewien, że to ja rozdaje karty. Chciałbym wszystkim studentom zwrócić uwagę na to, że wiedza jaką posiadają, może być przydatna w każdej branży. Wystarczy być kreatywnym.