Hydroterapia
Postanowiłam wreszcie zadbać o siebie. Do tej pory mąż, dzieci praca znajdowały się w centrum mojej uwagi i zapomniałam o sobie, albo najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu, żeby o sobie pomyśleć. Teraz mam zamiar doprowadzić się do porządku przy pomocy kilku zabiegów, a później już na bieżąco dbać o siebie. Myślę, że pomocne mi będą w tym procesie hydroterapia, lifting i lipoliza. W odpowiedniej kolejności oczywiście. Myślę, że najpierw powinna zostać przeprowadzona lipoliza, następnie hydroterapia, a na samym końcu lifting. Taka jest moja wizja, ale może specjaliści będą mieli inne zdanie na ten temat. Powiadomiłam już o swojej decyzji męża i o dziwo nie ma on nic przeciwko. Byłam przekonana, że będzie oponował ze względu na wydatki, z którymi wiążą się oczywiście zabiegi, którym mam zamiar się poddać. Ale albo wyglądam już tak okropnie, że mąż uznał, że rzeczywiście hydroterapia, lipoliza i lifting są mi niezbędne, albo zmienił się na lepsze przez te wszystkie lata. Wolałabym oczywiście, żeby druga wersja była prawdziwa. Ale już niezależnie od przyczyn, cieszę się, że już wkrótce rozpocznę nowy etap swojego życia. Tak mi się przynajmniej wydaje. Czuję, że te zmiany zewnętrzne będą początkiem czegoś nowego. Myślę nawet o zmianie pracy. Do tej pory byłam tak zajęta mnóstwem spraw, że nawet nie zastanawiałam się nad tym czy praca przynosi mi satysfakcję. Teraz dzieci podrosły i mogę więcej czasu poświęcić dla siebie. Ostatnio właśnie zastanawiałam się nad swoim życiem zawodowym i doszłam do wniosku, że mogłabym robić coś co interesowałoby mnie bardziej niż moje aktualne zajęcie. Dlatego zaczęłam szukać czegoś nowego. Mam nadzieję, że uda mi się zmienić pracę. Nie będę oczywiście rezygnować z aktualnej dopóki nie znajdę czegoś nowego, ale obawiam się, że może to trochę potrwać, bo nie jestem już najmłodsza, a wiadomo jak patrzą na to pracodawcy. Jestem jednak gotowa na to, że spotkam się po drodze z trudnościami.