Imprezy integracyjne
Mój mąż to wspaniały człowiek, ale ma jedną zasadniczą wadę. Jest bardzo podatny na reklamę i ulega wszelkiego rodzaju promocjom. Nawet jeśli promocja jakaś dotyczy produktu, którego Andrzej kompletnie nie potrzebuje, to prawie pewne jest, że tak czy tak go kupi. Ostatnio na przykład kupił trzy skutery śnieżne. Może i oferta była korzystna, ale kiedy się o tym dowiedziałam, to zaczęłam zastanawiać się czy nie zacząć pisać pozwu o rozwód. Już następnego dnia Andrzej zreflektował się, że zakup, którego dokonał jest całkowicie zbędny i skutery śnieżne na nic nie przydadzą się ani jemu, ani mnie. Postanowił zwrócić je do sklepu, ale okazało się, że niestety nie ma takiej możliwości. Mielibyśmy teraz trzy kompletnie nieużywane skutery śnieżne, ale okazało się, że jeden z moich wujków prowadzi firmę organizującą imprezy firmowe i imprezy integracyjne i takie skutery śnieżne bardzo mu się przydadzą. Są one coraz częściej wykorzystywane podczas wydarzeń takich jak właśnie imprezy firmowe i imprezy integracyjne. Wujek właśnie planował takie skutery śnieżne zakupić, więc mieliśmy szczęście, że udało nam się z nim skontaktować zanim tego zakupu dokonał. Naprawdę nam się udało, bo szczerze mówiąc mamy z tym wujkiem raczej rzadki kontakt i mówić możemy o naprawdę wielkim szczęściu. Tym bardziej, że tak na dobrą sprawę to wujek skontaktował się z nami. Nie w sprawie skuterów oczywiście, bo nie wiedział o zakupie mojego męża, ale chciał zaproponować mi pracę w swojej firmie organizującej imprezy firmowe i imprezy integracyjne. Przy okazji wspomniał coś o skuterach i wówczas zaproponowałam mu odkupienie skuterów nabytych ostatnio przez mojego męża. Co do pracy, to niestety nie mogłam przyjąć propozycji wujka, bo mam teraz stałą pracę i bardzo ją lubię. Wujek zrozumiał oczywiście moją sytuację i dalej mnie nie namawiał. Zadzwonił ot tak, ale zawsze może zatrudnić kogoś z rodziny. Ma jednak taką zasadę, że w pierwszej kolejności proponuje etat któremuś z członków naszej rodziny. Tym razem padło na mnie.