Podłogi egzotyczne
Podłogi drewniane zawsze były (przynajmniej w kulturze Smurfów) symbolem powodzenia i dostatku. Potrafił je bowiem wykonać tylko Pracuś, a nie liczył sobie za to małych pieniędzy. W całej wiosce podłogi drewniane polyard posiadali tylko Pracuś (bo sam sobie zrobił), Osiłek (po pomagał pracusiowi), Ciamajda (bo Pracuś się zlitował), Papa Smurf (bo był mądry i bogaty) i Smurfetka (bo oszczędzała całe życie). Tak więc nic dziwnego, że do tego elitarnego grona chciał dołączyć każdy, zwłaszcza, że oprócz prestiżu wiązało się to z wygodą i komfortem. Jednak ceny drewna ostatnio spadły i na podłogi drewniane było by już stać prawie każdego mieszkańca wioski, ale zawsze, w każdej społeczności musi być jakaś węższa grupa, która będzie żyć lepiej od innych. Dlatego kiedy po dłuższym czasie wszyscy w wiosce mieli już podłogi z drewna Papa Smurf jako pierwszy pokusił się o podłogi egzotyczne. Nie było to wcale tanie. Pracuś policzył jak za normalna robociznę, ale samo drewno było strasznie drogie. Papa Smurf jednak mógł sobie na to pozwolić. Obiecał nawet, że jeśli umrze jego pieniądze można przekazać na piękne nagrobki właśnie z egzotycznego drewna. Tak bardzo mu się ono spodobało. Pomysł z nagrobkami może nie tchnie optymizmem, ale pokazuje za to jak dobrym Smurfem był Papa. Nagrobki u Smurfów wcale nie były o wiele tańsze niż podłogi egzotyczne, więc Kiedy cała społeczność dowiedział się o decyzji Papy Smurfa wprawiło ich to w osłupienie. Taki gest. To dopiero cos - można powiedzieć taki fundusz nagrobkowy powstał. Smurfy uświadomiły sobie, ze nagrobki są bardzo drogie utworzyły ów fundusz zbierają na niego co miesiąc symboliczne kwoty. Wpłacając na ten fundusz co miesiąc Smurfetka nie mogła sobie już odkładać na wymarzone podłogi egzotyczne, ale doszła do wniosku, że musi mieć choć jedno niespełnione marzenie, żeby mogła marzyć, bo przecież to jest piękne... jak to śpiewał jeden ze Smurfów -"po co łapać króliczka skoro tak przyjemni się go goni"..?