Podnośniki hydrauliczne do samochodów
No proszę, nawet nie sądziłam, że okazja do kontynuowania tematu zaczętego w ostatnim tekście nadarzy się tak szybko. Tym tematem jest oczywiście najnowszy film Michaela Bay, który gościł na ekranach naszych kin w czasie wakacji. Mowa o Transformersach, obrazie, który bez trudu zdobył sobie miejsce w pierwszej trójce najgorszych filmów jakie widziałam w życiu. W jednej z amerykańskich recenzji padło nawet sformułowanie, że film jest tak głupi, że nawet General Oeill byłby w stanie go zrozumieć (ci, którzy interesują się trochę telewizyjnym sci-fi wiedzą o kogo chodzi). Ale to kolejna dygresja, tymczasem ten tekst ma zawierać wyrażenia takie jak podnośniki, podnośniki hydrauliczne i podnośniki samochodowe, tak więc wrócę do głównego wątku dziewczyn mechaników w kulturze masowej. We wspomnianym wyżej filmie główną bohaterką jest super atrakcyjna nastolatka, która mechanikiem co prawda jeszcze nie jest, bo wciąż uczęszcza do szkoły średniej, ale na samochodach zna się jak mało kto. Podnośniki leżą więc w centrum jej zainteresowań. Doskonale orientuje się, co odróżnia podnośniki samochodowe od wszelkich innych, i na jakich zasadach działają podnośniki hydrauliczne. Oczywiście dlatego, że jej zmarły tata był mechanikiem i ona jako mała dziewczynka bawiła się w jego warsztacie, przyglądając się, jak różne narzędzia, w tym podnośniki, są przez niego używane przy naprawie ich ukochanych aut. Nasza bohaterka szybko się przekonała, że co prawda podnośniki hydrauliczne i podnośniki samochodowe są całkiem użyteczne przy jakichkolwiek naprawach, ale tak naprawdę są jej potrzebne tylko do jednej rzeczy. Bardzo ułatwiają podrywanie chłopaków, bo dziewczyna nigdzie nie prezentuje się tak wdzięcznie, jak w warsztacie samochodowym, lub seksownie wygięta nad maską samochodu, który akurat popsuł się na poboczu drogi. Tak więc w filmie pana Baya rola mechanika do tego właśnie się ogranicza: łzawej opowieści o tatusiu i przybieraniu odpowiednich póz przy popsutym aucie, obowiązkowo w na tyle skąpym stroju, by żaden widz nie miał wątpliwości, jaką przewagę kobieta mechanik ma nad swoim męskim kolegą.