Grupowa zabawa

W związku z szerzącą się potrzebą organizowania firmowych imprez, mających na celu, jak przystało na tradycyjne imprezy integracyjne, rozpowszechnianie zasad team building, nie ustaje pomysłowość organizatorów. Skończyły się już czasy, w których imprezy firmowe polegały tylko na wynajęciu dobrej restauracji, zaproszeniu pracowników na obiad i lampkę wina, krótkich rozmowach o niczym, wreszcie wręczeniu premii zasłużonym. Dziś imprezy firmowe są dużo ciekawsze, bo organizatorzy stają na głowie, by dodać im choć trochę zabawy, dobrego pomysłu i dreszczyku emocji. Obecnie imprezy integracyjne nie mogą odbyć się bez odpowiedniego sprzętu, poprawiającego wszystkim nastrój. A wiadomo, że tam, gdzie dobra zabawa, tam i budowanie więzi między załogą, a więc samoistnie odbywający się team building. Atrakcji jest sporo, aż trudno zdecydować się na wynajem poszczególnych urządzeń, jako że wszystkie wydają być się równie ciekawe. Pracownicy mogą bowiem, przy odpowiednim stanowisku zabawić się w myśliwych i postrzelać z łuku lub wiatrówki. Naturalnie profesjonalista dba o to, by skompletować chętnych zawodników, a później wskrzesić w nich ducha rywalizacji odpowiednio cenną nagrodą. Panie, mogą w tym czasie urządzić sobie wyścigi na rurze. To ostatnio bardzo popularna forma zabawy grupowej, polegająca na tym, by w jak najszybszym czasie przebiec choćby 50 metrów, trzymając między nogami rurę o średnicy 55 cm. Choć na pozór wydaje się to łatwe, to jest to naprawdę nie lada wyczyn, zwłaszcza, że tę rurę trzyma między nogami jeszcze pięć innych, biegnących z nami osób. Stosunkowo rozpowszechnioną formą zabawy i zawodów grupowych jest urządzenie „surfing” i „rodeo”. O ile to drugie jest doskonale znane i polega na tym, by jak najdłużej utrzymać się na siodle, imitującym korpus byka i wykonującym gwałtowne, chaotyczne ruchy, o tyle surfing, choć nowy opiera się na tych samych zasadach. To dmuchany okrągły basen, który wypełnia się wodą. Zadaniem zawodnika jest, podobnie jak na byku, utrzymać się na umieszczonej w środku basenu konstrukcji przypominającej deskę surfingową, poruszającą się w prawo, lewo, raz w przód to znów w tył. To zawody dla każdego odważniaka, pełne falujących doznań. Kolejną atrakcją, jaka może urozmaicać imprezy integracyjne jest dmuchana platforma gry „Gladiatorzy”. Zawodnicy, na przykład najwięksi rywale w firmie, z pewnością zaciekle będą walczyć miękkimi lancami, próbując wzajemnie się zrzucić z ruchomej, dmuchanej poduchy. Podobnie zorganizować można w specjalnych, bardzo niewygodnych, obszernych, dmuchanych kostiumach zawody sumo, czy boksu. Nie sposób wymienić wszystkich atrakcji, jakich nie powinno zabraknąć podczas przyjemnych spotkań, którymi są i zawsze być powinny imprezy firmowe. Życzymy udanej zabawy i samych korzyści płynących z rozwijanych podczas wszelkich imprez zasad team building.